Podczas sesji Rady Gminy Łęczyca jedno pytanie radnego Grzegorza Góry wywołało burzliwą dyskusję na temat finansów gminy. Radny zapytał o stan budżetu, co skłoniło skarbnik gminy do ujawnienia szczegółów.
Nadwyżka, która może zniknąć
Z odpowiedzi udzielonej przez skarbnik wynika, że obecnie gmina dysponuje nadwyżką budżetową w wysokości około 18 milionów złotych. Jednak w przyszłym roku sytuacja ma się zmienić – nadwyżki nie będzie, a konieczne może okazać się zaciągnięcie kredytu.
To wszystko w kontekście planów wójta Rogozińskiego, który zamierza przeznaczyć 10 milionów złotych na budowę Stacji Uzdatniania Wody w Tkaczewie. Miejscowość ta znajduje się na terenie Gminy Ozorków, a nie Gminy Łęczyca.
Inwestycja poza granicami gminy
Jak wynika z pisma wójta z 21 września 2026 roku skierowanego do mieszkańców Sołectwa Lubień, gmina Łęczyca już w grudniu 2025 roku zakupiła studnię głębinową w Tkaczewie. Wójt zapowiedział budowę kontenerowej stacji uzdatniania wody, zapewniając mieszkańców Lubienia, że inwestycja zostanie zrealizowana nawet poprzez zaciągnięcie kredytu.
Radny Góra porównał tę sytuację do „granatu wrzuconego do szamba”, sugerując, że pytanie obnażyło sposób zarządzania finansami gminy. Wskazał również na inne planowane wydatki: 4 miliony złotych na budynek po szkole w Błoniu.
Pytania bez odpowiedzi
Podczas sesji pojawiły się wątpliwości, na co dokładnie i w jakiej wysokości gmina będzie musiała zaciągnąć kredyt. Radny Góra przypomniał również o wcześniejszej inwestycji – przepompowni w Topoli Katowej – sugerując, że jej skuteczność może być wątpliwa.
Sprawa budzi emocje wśród mieszkańców, którzy obawiają się o stabilność finansów gminy w obliczu ambitnych planów inwestycyjnych wykraczających poza jej granice.

